Rozdział 359

Przeraźliwy krzyk przeszył salon.

Dwie osoby, zatopione w pocałunku na kanapie, obie się wzdrygnęły.

Julian natychmiast pociągnął koszulę Louisy w dół i zimnym wzrokiem spojrzał w stronę wejścia.

Louisa szybko schowała twarz w poduszki kanapy.

To było takie żenujące.

Nigdy więcej nie mogła poka...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie