Rozdział 380

Słowa na ustach Louisy zostały połknięte z powrotem.

Przypomniała sobie ciepło, które poczuła, gdy Julian trzymał ją za rękę zaledwie chwilę temu.

Porzucenie go w ten sposób nie wydawało się właściwe.

"Proszę pani Forbes, dlaczego tak stoisz? Chodź, zjemy coś."

Noah złapał ją za nadgarstek i poc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie