Rozdział 262

Wallace pomógł Haroldowi zejść po schodach.

Przechodząc obok Charlesa, zagadnął jakby od niechcenia:

– A gdzie Ofelia? Czemu jej ze sobą nie przyprowadziłeś?

Na te słowa uwaga Harolda również przeniosła się na Charlesa.

Charles uśmiechnął się.

– Zaprosiłem ją, ale powiedziała, że ma już plany na ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie