Rozdział 80

Kara

Gapią się na mnie.

Wszyscy trzej. Złote oczy błyszczą w przytłumionym świetle. Piersi unoszą się ciężko. Dłonie zaciśnięte w pięści po bokach, jakby fizycznie powstrzymywali się przed rzuceniem się na mnie.

A ja leżę rozciągnięta na łóżku jak danie główne na świątecznym stole.

*Co ja wypraw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie