Rozdział dziewiętnasty

PERSPEKTYWA XAVIERA

Obserwuję Haylee, gdy wychodzi z krzaków, wyprostowana i bez wyrazu na twarzy. Wygląda na opanowaną, taką kontrolę widzieliśmy rzadko przez te lata. Ale ja wiem lepiej. Jesteśmy razem od pięciu lat, więc potrafię odczytać niuanse — małą zmarszczkę między jej brwiami i napięcie w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie