Rozdział dwudziesty drugi

PERSPEKTYWA HAYLEE

„Rozmawiałaś z nim,” mówi Xavier, jego ton jest zwodniczo lekki, gdy odkorkowuje butelkę wina stojącą w naszej chatce.

Zdejmuję buty trekkingowe, nie patrząc mu w oczy. Byliśmy blisko punktu widokowego, kiedy do mnie podszedł. "Ledwo udało mi się go odepchnąć od góry."

Xavier śm...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie