Pięćdziesiąt

Punkt widzenia Aidena

Świt wschodził nad wzgórzami, gdy wracaliśmy do mojego miejsca, każdy krok ciężki od zmęczenia. Kael spał spokojnie w moich ramionach, jego małe ciało czasami drgało na skutek koszmarów. Obok mnie Haylee trzymała Liora, jej twarz była zacięta jak krzemień, mimo że zmęczenie wy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie