67

Punkt widzenia Aidena

Biorę Kaela w ramiona, a Haylee zbiera Liora, oboje działamy na czystym, paniką napędzanym autopilocie, nie wiedząc ani nie dbając o to, kto ma kogo, bylebyśmy mieli nasze dzieci. Ciało mojego syna jest zbyt lekkie, zbyt kruche, jakby był już w połowie drogi do stania się duch...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie