Rozdział 114

Nikolai Vetrov

Niektórzy powiedzieliby, że moje życie jest nędzne, odkąd zmarli moi rodzice.

Zwłaszcza Rafael.

Ale ja nigdy tego nie czułem. Nigdy o tym nie myślałem. Nigdy tak naprawdę nie czułem się uwięziony w domu mojego dziadka.

Dopiero po spotkaniu Sereny zrozumiałem, o czym Rafael mówił.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie