Rozdział 115

Serena Vale

Obudziłam się z bólem.

Głowa pulsowała mi tak, jakby ktoś walił w nią młotkiem. Nadgarstki piekły, a w ustach miałam sucho.

Z wysiłkiem otworzyłam oczy.

Wszystko wróciło natychmiast.

Wyszłam po zakupy. Douglas zastąpił mi drogę. Wstrzyknął mi coś w szyję, po czym od razu odpłynęłam....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie