Rozdział 163

Rafael Moretti

Serena i Nikolai byli na tarasie, kiedy się obudziłem.

Poszedłem do łazienki umyć zęby, zanim wyszedłem się z nimi przywitać.

— Hej, solenizantko. — Objąłem Serenę w talii. — Co dziś robimy?

Nikolai parsknął.

— Czemu pytasz ją, skoro to ty zaplanowałeś ten wyjazd?

Nie spojrzałem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie