Rozdział 44

Serena Vale

Byłam całkiem zadowolona, kiedy nadszedł poniedziałek, bo oznaczał, że wreszcie będę mogła trochę odpocząć od mężczyzn. Nie zrozumcie mnie źle. Lubiłam spędzać z nimi czas. Seks był dobry. Ich charaktery też, ale przebywanie jednocześnie w towarzystwie dwóch nadmiernie dotykalskich face...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie