Rozdział 82

Nikolai Vetrov

Weekend minął spokojnie.

Poza gotowaniem w piątkowy wieczór przez resztę weekendu zamawialiśmy jedzenie na wynos. Był to leniwy weekend — spędziliśmy go na oglądaniu filmów z kiepskim aktorstwem i jeszcze gorszymi dialogami. To wszystko dzięki Serenie. Nazywała je klasykami.

Indyka...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie