Rozdział 104

Silnik pracował. Vance siedział na miejscu kierowcy, dłonie wciąż trzymał na kierownicy. Konferencja prasowa dobiegła końca. Kamery wyłączono. Reporterzy się rozeszli.

Powinien pojechać do biura. Musiał się pokazać. Stanąć przed zarządem. Udowodnić, że nadal panuje nad sytuacją.

Ale była tam Neris...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie