Rozdział 133

Przykucnął. Na krawędzi biurka, obok stosu papierów, znalazł włos. Blond. Cienki. Podniósł go pęsetą. Zamknął w woreczku. Sprawdził krzesło. Kolejny włos. Ten sam kolor. Tego też zabrał.

Wyprostował się. Twarz miał spokojną. Spojrzał na zdjęcia na półce. Zane z Nerissą. Oboje z Leo. Zane sam. Zapam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie