Rozdział 166

Dłoń Vance’a zacisnęła się na jej ramieniu. Oczy miał wilgotne, ale powstrzymywał łzy. Jeszcze nie.

— Myślisz, że porzuciłbym cię przez nią? — powiedział. — Nie ma mowy. Walczyłbym o ciebie. Walczyłbym o nią. Nawet... nawet jeśli wtedy było to prawie niemożliwe. Nawet jeśli by bolało.

Nerissa powo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie