Rozdział 90

Przez dłuższą chwilę milczał.

Potem:

– Dziękuję, że mi to powiedziałaś, Nerisso.

Jego głos był szorstki. Ledwie szept.

– To pierwszy raz, kiedy ktoś pozwolił mi czuć cokolwiek. – Przerwa. – Ale masz rację. Nie umiałem tego wyrazić we właściwy sposób.

Odwróciła głowę, żeby na niego spojrzeć.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie