Rozdział 26

Szybko wsadziłam wszystkie trzy dziewczyny do samochodu. Rzuciłam kluczyki Willow; Kimberly i Michelle siedziały z tyłu. Moim głównym celem było wyciągnięcie ich z tego z życiem.

Słyszałam poruszenie na zewnątrz. Byliśmy okrążani. To mogli być tylko banici. Znowu mnie znaleźli, bo poszłam do watahy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie