Rozdział 115 115

– Dobra dziewczynka.

Luca odjechał z Fleur. Powiedziałem mu, żeby nikomu nie mówił, dokąd jedzie — nawet mnie.

Kiedy wróciłem do domu, Godric odkładał słuchawkę.

– Wie.

– Od kiedy?

– Tego nie wiem.

– Wiesz, gdzie jest?

– Albo uruchamia znajomości i jedzie tutaj… albo ucieka.

– Nie wygląda n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie