Rozdział 72 72

– Naprawdę? – zapytałam.

– Wiedziałabyś, gdyby nie.

– Wydaje się zbyt elegancka, żeby wdawać się w konfrontacje.

– Jest córką handlarza bronią, żoną dystrybutora heroiny, matką dwóch przestępczych synów. Uwierz mi, nie ma problemu z konfrontacją, kiedy musi. – Odwrócił się od okna i spojrzał na m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie