Rozdział 78 78

—Ale chcę, żebyś została. Potrzebuję, żebyś została…

Nie mogłem zostać, nawet gdybym chciał, nie wtedy, gdy byłem tak wściekły, że mógłbym gołymi rękami zburzyć jego dom. —Muszę, kochanie.

—Prawie umarłam—

—A ja zabiję skurwieli, którzy są za to odpowiedzialni.

W końcu zrozumiała i nie zapytała ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie