Rozdział 542

Wesele trwało w najlepsze.

Panna młoda i pan młody wyglądali na idealnie dopasowaną parę, a goście promienieli radością.

Kiedy wymienili się obrączkami i podzielili pocałunkiem, był to naprawdę wzruszający moment.

Nawet Elisa, z łzami napływającymi do oczu, klaskała entuzjastycznie.

Po ceremonii...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie