Rozdział 236

Emily potknęła się i prawie upadła na ziemię.

Nie miała ochoty dalej walczyć. Gdyby James ją rozpoznał, nie miałaby jak się wytłumaczyć.

Na szczęście założyła wcześniej maskę. Czarny rynek był słabo oświetlony – prawdopodobnie James jej nie rozpoznał, prawda?

Kiedy bandyci znowu mieli się na nią ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie