Rozdział 137

Dobry nastrój Samuela wyparował w chwili, gdy zobaczył Lyrę.

"Skoro jej tu nie ma, nie ma sensu, żebyś tu siedziała. Powinnaś iść."

Gdy Alice zniknęła, a Samuel wrócił do domu, czy to nie była idealna okazja? Lyra nie zamierzała przegapić tej szansy.

Zrobiła krok do przodu, opuściła głowę i powie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie