Rozdział 194

„Nie, nie potrzebujemy prezentu.”

Słysząc słowa Samuela, Alice zdała sobie sprawę, że naprawdę idą na kolację z pustymi rękami.

„A ty? Nie powinieneś przynajmniej czegoś przynieść?”

Alice pomyślała, że pewnie zadaje głupie pytanie. Znając osobowość Samuela, na pewno oszczędzałby, gdzie tylko mógł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie