rozdział 100 Rytuał więzi krwi

Perspektywa Lyry

Seraphina stała w drzwiach, jej zielone oczy płonęły z wściekłości, gdy przyglądała się scenie przed sobą. Kurtka Doriana zarzucona na moje ramiona, moje rozczochrane włosy wciąż splątane kwiatami, oczywista intymność tego, co myślała, że zobaczyła.

Zanim zdążyła wybuchnąć przygot...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie