rozdział 126 Dorian przynosi Kiran

Punkt widzenia Doriana

Ale Kieran pytał o Lyrę. Musiała wiedzieć, że tu jest.

Kiedy w końcu zebrałem się na odwagę, żeby zapukać w słup namiotu, usłyszałem głos Erica, który kazał mi czekać. Minęło kilka minut, zanim klapa namiotu się otworzyła i Lyra wyszła na zewnątrz.

Wyglądała, jakby dopiero ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie