Rozdział 139 Odmawia mi uwierzenia

Punkt widzenia Lyry

Pierwszy trzask bicza na moich plecach sprawił, że ogień przeszył każdą nerwę w moim ciele. Krzyknęłam, a dźwięk odbił się echem od kamiennych ścian mojej celi.

"Proszę, Dorian, proszę, posłuchaj mnie."

Ale on milczał, gdy ponownie uniósł bicz. Drugi cios spadł na moje ramiona...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie