Rozdział 39 Lyra zniknęła!

Perspektywa Lyry

Łotry ciągnęły mnie głębiej w las. Gałęzie sosen smagały mnie po twarzy, a odgłosy imprezy zamieniały się w odległy szum za nami.

"Puszczajcie mnie!" warknęłam.

Szary wilk zaśmiał się. "Nie tak szybko, mały wilczku. Dopiero zaczynamy."

Zaciągnęli mnie na małą polanę. Mniejszy ło...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie