rozdział 75 Odcięte wiązanie partnerskie

Perspektywa Lyry

"Proszę," wyszeptałam, gdy świadomość zaczęła mnie opuszczać. "Proszę, nie pozwól jej umrzeć..."

Kiedy się obudziłam, pielęgniarka nadal czekała cierpliwie przy moim łóżku. Doriana już nie było.

"Doktorze," zawołałam desperacko. "Moja córka - jak się czuje?"

"Jej stan jest kryty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie