Rozdział 108 108

„Elara!”

Nurzam się, wypatrując w morzu jakiegokolwiek śladu po niej. Z każdą falą i z ciemnością zapowiadającą nadejście nocy moje poszukiwania stają się coraz trudniejsze.

Poddawanie się nie leży w mojej naturze.

„Nie ma jej tutaj, wybrany przez losie.”

Słowa zostają wyszeptane mi do ucha prze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie