Rozdział 119 119

— Szczerze? Nie przedstawiłam się wcześniej, bo ten tutaj nie chciał mi na to pozwolić. — Wskazuje palcem Zeriona. — Co powiedziałeś? A, no tak. Że jestem „za bardzo” i wystraszę dziewczynę. — Teraz patrzy na mnie. — Boisz się?

Zerkam kątem oka na Zeriona.

— Powiedziałabym, że nie. Czemu miałabym?...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie