Rozdział 189 189

– Elara nie potrzebuje wybawców. Potrzebuje świętego spokoju, by po prostu być.

– Być czym? – odparowuje.

– Mówiłem już: to, czym jest, nie ma nazwy. Ale dopilnuję, by mogła tym być swobodnie, bez strachu przed kimkolwiek, a już najmniej przed wami.

– Przed wami?

– Nie ma teraz na to czasu.

Zan...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie