Rozdział 197 197

— To będzie bolało — mówi. — I będziemy musiały pójść do obozu; sama tego nie zrobię. Nie mam do tego odpowiedniej wiedzy, mogłabym cię zabić.

— Nie chcę, żeby on cokolwiek o tym wiedział, a poza tym nie wydaje mi się, żeby pozwolił mi wyjść z zamku przy tym wszystkim, co się dzieje. Może Antony…

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie