Rozdział 39 39

Otwieram usta w „O” i kiwam głową, żeby pokazać, że wiem, kogo ma na myśli. No, przynajmniej w teorii. Prawda jest taka, że kompletnie nie pamiętam, żebym widziała go na tym przyjęciu. Może i widziałam, tylko go nie rozpoznałam.

— A co oni robią?

— Dyskutują. — Machnięciem dłoni zbywa temat. — A r...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie