Rozdział 16 Rozdział 16

– Panie Rhyland, pani Rhyland już jest – powiedział Ben.

– Świetnie.

Chwyciłem teczkę i wsunąłem ją do szuflady dokładnie w chwili, gdy otworzyły się drzwi.

– Mamo, co cię tu sprowadza? – zapytałem, ukrywając podejrzliwość w głosie.

Usiadła i spojrzała na mnie.

– Twoje zaręczyny z Clarissą są u...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie