Rozdział 171

Perspektywa Rafe'a

Obserwowałem, jak jedna z omega służących wychodzi z pokoju. Rozejrzała się uważnie po korytarzu, a potem szybko ruszyła w przeciwnym kierunku. Miałem przeczucie, że Aurora ukrywa tam Jacksona. Unikała mnie jak ognia, odkąd tu wróciliśmy; wszyscy wychwalali ją pod niebiosa, jakby...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie