Rozdział 45

Leonardo

Gdy wpadłem do pokoju Mai, przeszył mnie dreszcz szoku, ponieważ zastałem go całkowicie pustym. W powietrzu unosił się jeszcze jej słodki, uzależniający zapach, ale sam pokój był przerażająco pusty bez niej. Moje gorączkowe poszukiwania przeniosły się do łazienki, przynosząc ten sam ponury ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie