Rozdział 32 Makijaż przyjaźni

RAIHN

Nie byłem w obozie Feylen, mimo nalegań rodziny, żebym trenował tutaj, zanim dostanę się do Drakmor. Ojciec chciał, żebym przyjechał tu zamiast do Smoczej Twierdzy. Uważał, że szkolenie w bazie wojennej jest lepsze niż „marnowanie czasu z innymi dzieciakami”.

Cieszyłem się, że go nie posłuch...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie