Rozdział 97 Zamieszanie, kłótnia i strach

Eloise

— Eee… — zerknęłam na Aerona w panice.

— Możemy to wyjaśnić — odezwał się Aeron.

— No, lepiej żebyście mieli jakieś wyjaśnienie — powiedział Aidas i skrzyżował ramiona.

Powiedzieć, że ta trójka była zła, to jak nie powiedzieć nic — oni wściekali się jak diabli. Praktycznie widziałam dym w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie