Rozdział 132

TESSA

  "A-PSIK!"

  Debbie wydaje z siebie kolejny fałszywy kich — setny tego dnia. Jest tak dramatyczny, że naprawdę mnie zaskakuje, a mój plastikowy widelec prawie wystrzeliwuje truskawkę przez pokój. Tam idzie mój starannie pielęgnowany stan ZEN — ten, który spędziłam całe popołudnie kultywując, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie