Rozdział 146

EMILIA

  Jak obiecała, Tessa naprawdę pomogła mi skończyć pakowanie, a nawet zadzwoniła do firmy przeprowadzkowej zeszłej nocy. Podobno właściciel miał na studiach do niej słabość i był zachwycony, że może być jej rycerzem w lśniącej U-Haul.

  Teraz, gdy naprawdę się wyprowadzam, czuję się... emocjo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie