Rozdział 55

LIAM

  OSIEM GODZIN TEMU

  Nie myślę.

  Nie mogę.

  Bo jeśli pozwolę sobie przetworzyć to, co widzę — to, co on próbował jej zrobić — całkowicie stracę kontrolę.

  Stone przycisnął Emilię do ściany, a wyraz jej twarzy? Czysty strach. Oczy szeroko otwarte, szkliste. Jest zamrożona, mała, drżąca.

  Mo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie