Rozdział 60

EMILIA

  Jeśli zapytasz, prawdopodobnie nie będę w stanie wyjaśnić, co się właśnie stało.

  Obraz Liama, krzyczącego na mnie, wykrzykującego deklaracje, których jestem pewna, że nawet nie myśli poważnie, a potem uśmiechającego się, jakby nie przed chwilą go odrzuciłam, odbiera mi dech.

  Boże.

  Ods...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie