Rozdział 82

TESSA

  Czekam do 10 rano, aby zadzwonić do Emilii, akurat gdy idę do pracy. Postęp, jeśli mnie zapytasz.

  Mogłam zadzwonić do niej o 7, kiedy jeszcze leżałam w łóżku, rozmyślając. Albo o 8, kiedy prawie rzuciłam telefonem przez pokój. Ale nie—10 rano. To jest samokontrola.

  Wybieram spacer. Myśla...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie