Rozdział 92

LIAM

  Milknę. Jedynym dźwiękiem w samochodzie jest niski szum drogi pod nami i radio grające zbyt cicho, by rozpoznać teksty.

  "Jest dobra w udawaniu," mówię w końcu. "Zawsze była."

  Głos Emilii ledwo słychać. "Więc te dwa tygodnie, kiedy się nie odzywałeś...?"

  Nie kończy. Nie musi. Ale jej ocz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie