Rozdział 86 Stoisko Amelii

Amelia tym razem nawet na to nie spojrzała.

Nathan przez chwilę ją obserwował.

— Ignorujesz go.

— Tak.

— Czemu po prostu nie powiesz mu, żeby przestał?

Amelia znów skupiła wzrok na ekranie.

— Bo wtedy zaczęłaby się kolejna rozmowa.

Nathan to rozważył. Słuszna uwaga.

Telefon zawibrował pono...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie