Rozdział 100

EVE

Budynek SkyEve wydawał się pusty bez Seana. Dwa tygodnie od wybuchu. Dwa tygodnie rozpadu, podczas gdy udawałam, że wcale się nie rozsypuję.

Nathan wpadł do mojego gabinetu. — Potrzebujemy pomocy Lucasa. Prawnicy nie ogarną wszystkiego.

— A nasz stały zespół?

— Za mało. Śledztwo SEC, trzy fu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie