Rozdział 278

Elara

Caius przyglądał mi się z wyrazem twarzy, który przez ostatnie tygodnie nauczyłam się odczytywać — tym szczególnym połączeniem rozbawienia i lekkiego niepokoju, oznaczającym, że zaraz zacznie być wobec mnie bardzo rozsądny.

— Osobiście — powiedział.

— Tak.

— Powiedziałaś: osobiście.

— Wie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie