ROZDZIAŁ 21

Magnus Hale

Jęczy głośno, jego ciało wygina się w łuk. Czuję, jak opróżnia się głęboko w moim gardle, a mój instynkt każe mi wypluć, ale nie mogę; jeszcze się nie wycofał. Dopiero po kilku sekundach, gdy się odsuwa, zaczynam dusić się i kaszleć rozpaczliwie, białe krople spływają z kącika moich ust...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie